25 maja br. w naszym Stowarzyszeniu pojawił się Czarodziej … ja już o nim wcześniej wiedziałam i o jego WIELKIM SERCU …to Andrzej Zyskowskí…człowiek, który bierze udział w maratonach, ultramaratonach itp. …
Andrzej wygrał Ultramaraton Podkarpacki …przebiegł 115 km … zajął I miejsce …a nagrodę przekazał na rzecz naszego Stowarzyszenia.
ANDRZEJU, dla mnie to było bardzo magiczne, bo gdzieś w mediach słyszałam, że ludzie przekazują swoje nagrody na rzecz drugiegoczłowieka … a tu moja bajka też się spełniła.
ANDRZEJU …jesteś WIELKI …dziękujemy Ci z całego serca.
A ja wiem, że warto mieć marzenia bo one wcześniej czy później się spełniają … i pomagają żyć … :)
Teraz trzymamy kciuki za Ciebie 17 czerwca …dla mnie to dystans nie do przebiegnięcia … 160 km.
JESTEŚ NASZYM MAGICZNYM PRZYJACIELEM … :)